Opinie i komentarze

Andrzej:

  • ma świetny kontakt z gośćmi,
  • realizuje niestandardowe pomysły,
  • dostosowuje się do towarzystwa pod względem doboru muzyki i konkursów,
  • ma rewelacyjne poczucie humoru,- potrafi zarazić energią.

Jesteśmy przekonani, że to iż nasze wesele było tak udane, w dużym stopniu jest zasługą Andrzeja. Wcześniej bawiliśmy się u znajomych na weselu, które prowadził i było również świetnie.

Podsumowując - profesjonalista z jajami :)
POLECAMY. 
Kamila i Wojtek.


Jeżeli Andrzej ma wolny termin to się nie zastanawiajcie ani sekundy.

Na naszym weselu (maj 2014) było ok. 100 osób w wieku od 18 do 85 lat i każdy bawił się doskonale, o 5:00 nad ranem parkiet nadal był pełny – a to mówi samo za siebie.

Oprócz tego, że doskonale trafia w gusta muzyczne gości jako DJ, jest również super wodzirejem, a ta mieszanka gwarantuje świetną zabawę.

 


Miałam wielki dylemat co wybrać na oprawę naszego wesela (18.01.2014), czy orkiestrę grającą do kotleta, czy DJ'a, który spróbuje poderwać towarzystwo do zabawy. Wybrałam to drugie.

Na 4 dni przed weselem spotkaliśmy się z Andrzejem Ulhurskim. Usłyszałam, że jestem szalona, że tak mało czasu do wesela i w ogóle :) Ale ja wierzyłam w umiejętności tego Pana. Poszło jak burza...

Goście po dziś dzień zadowoleni, nawet ja, która sceptycznie podchodzę do tych spraw i obawiałam się nieco ostatecznego rezultatu na koniec podeszłam i podziękowałam Andrzejowi, że było tak, jak sobie wymarzyłam... poderwał, rozbawił, rozkręcił i oczywiście oczarował!

 

Z Andrzejem pierwszy raz zetknąłem się w 2011 roku snując się pozornie bez celu za swoją dziewczyną podczas targów ślubnych MTS w 2011 roku, które to przemierzaliśmy z powodu zbliżającego się wesela mojego, obecnie, szwagra.  

To, czego moja dziewczyna nie wiedziała, to to, że sam planuję się jej oświadczyć i tak na prawdę przybyłem na te targi jako tajny szpieg własnych knowań. .  Odłączywszy się ukradkiem od orszaku moich, teraz już, żony i teściowej pod pretekstem  złaknienia kawy, wyruszyłem na przeszpiegi. 

Tuż przy stoisku z kawą, w bocznej salce, stał On.  Andrzej.  Biała marynarka, białe pludry, niebieska mucha i getry.  Kto to? Nie wiem ale niech mnie strzeli jak się nie dowiem!

Ciąg dalszy... [tutaj]

 

Polecamy każdemu Andrzeja! Właściwy człowiek na właściwym miejscu!

Nasze wesele 07.06.2013 poprowadził idealnie... muzyka taka jaką chcieliśmy, konkursy i zabawy na poziomie i inne od wszystkich, goście zaskoczeni i zadowoleni... nawet rodzice, którzy upierali się, że na weselu powinna być orkiestra...

Pozdrawiamy i dziękujemy jeszcze raz... Chętnie zrobilibyśmy powtórkę ;)

 

Andrzej prowadził nasze polsko-irlandzkie wesele (16.08.2013) i był absolutnie niesamowity!

Rozbawił wszystkich gości i sprawił, że cała sala bez wyjątku się bawiła. Goście byli pod wielkim wrażeniem!

Muzyka i gry były starannie dobrane, aby zarówno goście polscy jak i zagraniczni czuli i bawili sie wyśmienicie. Nie mogliśmy wybrać lepszego DJ-a!

 

Polecam Andrzeja z całego serca!

My, a także wszyscy goście (wesele 13.06.2013) wybawiliśmy się za wszystkie czasy :)

Pomysłowe zabawy, zaangażowanie i entuzjazm, który zarażał!

Rewelacyjny DJ!

 

Pobraliśmy się 17.09.2011. Mój maź jest anglikiem. Wybraliśmy Andrzeja z tego względu ze mówi bardzo dobrze po angielsku i cale wesele było prowadzone w dwóch językach. Po prostu bomba. Andrzej to prawdziwa gwiazda.  Nie tylko puszczał super muzykę i prowadził oczepiny ale także tańczył z gośćmi, chodził i rozmawiał z nimi przy stolikach.  Pełen energii, humoru, potrafił ruszyć  z miejsca nawet najbardziej zasiedziałych gości.  Oczepiny i wszystkie konkursy były dobrane odpowiednio tak, żeby sens w obu językach był taki sam (co nie jest łatwe).  Angielscy gości byli zachwyceni  i bawili się do 5 rano!!!!! Ewelina

We had a wedding in Poland.  Andrzej was our entertainer and what can I say He is a STAR!!!  My family and friends had a great time. They still talk about our wedding. They really enjoyed all the midnight games and they were up for it. They really liked Andrzej.  They said he was very chatty, smiley and energetic. We had a great fun!!!!! Nick
Dzięki Andrzej, Thank You Andrzej :)

 

 

DJ Andrzej Ulhurski prowadził nasze wesele dnia 19.08.2012 w domu weselnym "u Śnieżków".  Ślub był na 65 osób.  Mój małżonek jest Włochem i goście byli w 50% z zagranicy: głównie z Włoch, Hiszpanii i Anglii.  Andrzej dopasował się perfekcyjnie do wszystkich naszych wymagań i był otwarty na nasze pomysły.  Spełnił wszystkie nasze życzenia i miał również ze swojej strony wiele ciekawych sugestii.  

Co jest jeszcze ważniejsze podczas dnia ślubu nie szedł sztywno według odgórnego planu, ale potrafił się elastycznie dopasować do sytuacji, gości i rytmu zabawy.  Podczas imprezy Andrzej kipiał energia, widać było ze nie tylko goście ale również on sam bawił się wyśmienicie (i według nas jest to bardzo ważne, bo najgorzej to mieć DJ-a który to widać ze się nudzi i odwala tylko robotę). 

Pomimo tego, że organizowaliśmy wesele z zagranicy i przede wszystkim mailowo, to zrozumieliśmy się z Andrzejem wyśmienicie i miał on dla nas 100% dyspozycyjność nawet na dzień przed ślubem! Mieliśmy przeogromna listę piosenek włoskich i latino i nie było to żadnym problemem dla Andrzeja.  Pomimo tego, ze goście ślubni byli w głównej mierze młodzi, to potrafił się również dopasować do starszego towarzystwa.  Ogromnym wyzwaniem był również polonez ze względu na brak wspólnego jeżyka miedzy gośćmi, ale i tak Andrzej sobie poradził i wyszło bardzo wesoło i przyjemnie. 

Jeśli byśmy mieli jeszcze raz wybrać DJ-a, to z pewnością byłby to Andrzej.  Jesteśmy w pełni przekonani, ze z innym DJ-em zabawa nie byłaby taka sama.  Mój małżonek skwitował to jednym zdaniem: „Andrzej był dusza zabawy weselnej”.  Nie mamy na co narzekać.  Serdecznie polecamy!

Andrzej, jeśli to czytasz, to dziękujemy Tobie raz jeszcze za sprawienie ze dzień naszego ślubu był wyjątkowy i niezapomniany!!!

P.S.  Napisałam tylko jedna opinie na tym forum, bo Andrzej zasłużył sobie na nią w 100%, a z racji braku czasu nie mogę napisać opinii o wszystkim...

 

 

Jeżeli zastanawiacie się nad tym, czy wybrać orkiestrę, czy DJ-a, wybierzcie to drugie... a jeśli już jesteście zdecydowani na DJ-a, to jedno jest pewne, że to o czym myślicie to właśnie Andrzej Ulhurski!!!!

Andrzej poprowadził nasz ślub 31.12.2011 i sprawił, że ten dzień, ten sylwester na zawsze pozostanie najlepszym dniem naszego życia:) Sama nie wiem od czego zacząć!!! Po pierwsze nigdy nie widziałam DJ-a, który byłby tak zintegrowany ze wszystkimi gośćmi. Goście siedzący przy stolikach, znudzeni i patrzący się smętnie na parkiet? O nie, nie ma mowy o czymś takim, ponieważ siła osobowości Andrzeja i umiejętności doboru repertuaru dla każdego, sprawiły, że na parkiecie do godziny 5 rano wrzało!

Nasz Dj zaskakiwał nas od samego początku...Już na wejściu przywitała nas pierwsza niespodzianka, a potem druga i kolejna...Nie będę pisała konkretnie, ponieważ nie chcę Wam psuć zabawy, ale wybierając Andrzeja liczcie się z tym, że na pewno nie będzie nudno!
Konkursy prowadzone przez Andrzeja są naprawdę porywające, ludzie sami chcieli brać w nich udział. plusem jest to, że sami ustalamy, które konkursy chcemy, a które nie- nie ma tu mowy o żenujących konkursach.

Repertuar, który Andrzej nam zaproponował na weselu był tak szeroki, że doskonale bawiła się moja 4-letnia kuzynka Zuzia, nasi znajomi, wybredne ciotki, jak i Babcia Tereska, która ma 85 lat
To wszystko to nie jest tylko moja opinia, ale też opinia gości oraz obsługi hotelu, którzy przyznali, że dawno nie było u nich takiego Dj- kulturalnego, porywającego tłumy... po prostu PROFESJONALISTY!!!!

Z całą odpowiedzialnością polecam każdemu Andrzeja Ulhurskiego!!!Nie będziecie żałować:)

PS
Dzięki Andrzej!!!
chcemy jeszcze raz być na swoim weselu, a jeśli nie, to może ktoś nas zaprosi na wesele, gdzie Ty będziesz wodzirejem;)

Angie i Ziółek

 

Andrzej prowadził nasze wesele, nie zamienilibyśmy go na żadnego innego DJ :)

Wyczucie chwili, kultura osobista, poczucie humoru i energia to przykłady wielu cech, którymi można by zachwalać Andrzeja.

Polecamy wszystkim poszukującym wodzireja na wesele.

 

Gorąc polecamy!!!!! Andrzej wie co robi:). Profesjonalnie poprowadził nasze wesele oraz poprawiny. Od samego początku goście świetnie się bawili do białego rana, a on razem z nami – kiwał się:P, tańczył za konsolą, to robiło ogromne wrażenie na gościach. Doskonale potrafi dobrać muzykę do „stanu duchowego” balowiczów. Konkursy dla gości – świetne!! Dowiedziałam się, że mam rozrywkową rodzinkę:P. Oczepiny poprowadzone z humorem :D.

Na poprawinach zmęczonych gości postawił na nogi, a my przedłużaliśmy „regulaminowy” czas zabawy, bo tak świetnie się bawiliśmy. Karaoke- strzał w dziesiątkę u mnie sprawdziło się w 100%, choć miałam pewne obawy:) Mój mąż, który z reguły jest nieśmiały rwał się, żeby śpiewać:). A Andrzej śpiewał razem z nami :) Na każdą imprezę będziemy wierni Andrzejowi:)))))

 

 

 

Wyobraźcie sobie Państwo wesele na 55 osób zrobione w sali na 200 osób, ogromny parkiet na którym zazwyczaj maturzyści tańczą poloneza, gości weselnych z których połowa niezbyt taneczna z powodu żałoby i DJ który ma sprzęt na drugim końcu sali. Brzmi jak horror? Dla Andrzeja Ulhurskiego było to co najwyżej dobrym materiałem na rozkręcenie świetnej zabawy przy Thillerze Michaela Jacksona ;) Spisał się rewelacyjnie!

Chłopak jest bardzo kulturalny, kontaktowy, fantastycznie wczuwa się w nastroje gości ale umie okiełznać niesubordynowane towarzystwo. Jego umiejętności DJ'a są na najwyższym poziomie mimo to bez zadęcia siedział z nami przy stole a nawet tańczył! Miał z nami niełatwe zadanie, ale widać że jest ambitny, bardzo zależało mu żebyśmy się dobrze bawili i wyszło mu to bajecznie! To było piękne wesele, goście byli zmęczeni twistem ale trwali na parkiecie do rana. Na uwagę zasługuje jego modny image i staranna fryzura. Wyglądał schludnie ale "na luzie"- nie jak pajac, co zdarza się niektórym DJ'om i nawet o 4 rano prezentował się elegancko i świeżo. Widać, że jest prawdziwym profesjonalistą i wszystko miał zapięte na ostatni guzik ;)

Jeśli kiedykolwiek będziemy organizować imprezę to mamy nadzieję, że Andrzej zaszczyci nas swoim towarzystwem

 

Andrzej Ulhurski wspaniale poprowadził nasze wesele 2 lipca 2010 roku w Dworku Hetmańskim.  A muszę przyznać iż miał on nie lada zadanie, ponieważ ponad połowa gości była z Hiszpanii, a bariera językowa może utrudnić takie wesele.

Ale Pan Andrzej wyśmienicie opanował różne przydatne wyrażenia i zwroty, i wyszło mu to super, nawijał po hiszpańsku jak rodowity Hiszpan, bez problemów tłumaczył zasady gier w obcym języku.  Zabawa została poprowadzona świetnie, widać było ze pan Andrzej przygotował się do poprowadzenia tej imprezy jak prawdziwy profesjonalista - wszyscy, dosłownie wszyscy bawili się aż do końca, mało kto schodził z parkietu - no, najwyżej na "jednego".

Naprawdę polecamy pana Ulhurskiego, dobra i niezapomniana zabawa gwarantowana!!!
Hanna i Toni

 

 

Opinia Młodej:
W życiu byłam na co najmniej 15 weselach i muszę przyznać, ze byłam dosyć wymagającą panną młodą, ale Andrzej stanął na wysokości zadania, na naszym weselu pojawiło się dosłownie wszystko od mydło lubi zabawę po Rammstein, i to przy pełnym parkiecie, zabawy oczepinowe i nie tylko poprowadzone błyskotliwie i wesoło, przygotowany od początku do końca, ale nie trzymał się sztywno planu i był bardzo elastyczny, umiał się dostosowywać do sytuacji, obserwował ludzi i dopasowywał się do nich, będę polecać go każdemu na wesele i nie tylko, i powiem szczerze, że jeśli będą organizować następną imprezę na pewno wybiorę Andrzeja.

Opinia Młodego:
Jak dla mnie impreza nie zależy od miejsca tylko od muzyki i prowadzenia, jestem z natury wymagający powiedziałbym, że nawet wybredny, ale Andrzej poradził sobie perfekcyjnie, a nawet pozytywnie mnie zaskoczył.  Ten chłopak ma talent i widać, że lubi to co robi i wkłada w to całego siebie.

Powiemy tak: Chcesz mieć udaną i niezapomnianą imprezę (wesele, chrzciny, rocznice, cokolwiek) nie zastanawiaj się tylko go wybierz.

 

 

Jest najlepszy! Pan Andrzej jest bardzo kontaktowy, miły i kulturalny. Poprowadził nasze poprawiny w lipcu 2010 r. na 90 osób. Sprawdził się rewelacyjnie! Nie miał łatwego zadania ponieważ cały dzień padał deszcz i każdy był zmęczony - jak to na poprawinach Jednak po kilku nutkach wszystkich rozruszał i porwał do zabawy. Tańcowali z rączkami w górze do późnego wieczora.

Bardzo dobrze dobiera muzykę do towarzystwa i oczekiwań. Jestem również wymagająca i muszę mieć wszystko dograne. Podpowiedziałam mu tylko, że lubię muzykę turecką, włoską i wszystko miał przygotowane. Ten człowiek na pewno ma ADHD. Potrafi przekazać swoją energię. Słyszałam wcześniej od koleżanek (i rodziny), że nie opłaca się brać DJ-a na poprawiny bo się już nikt nie bawi, szkoda pieniędzy itd.  ale w dniu naszych poprawin zobaczyli jak można się  bawić  i zmienili zdanie. Gwarantowana zabawa ! Z całym sercem polecam Andrzeja Ulhurskiego.   
Dodam jeszcze, że wszyscy goście byli pod wrażeniem naszego DJ i chcieli jego wizytówki.

 

 

To i ja wtrącę swoje trzy grosze do gorącej dyskusji o Andrzeju.

Kiedyś sama do tak bardzo pochlebnych opinii podchodziłam dość krytycznie i myślałam, że są ostro przekoloryzowane, aż w końcu przeżyłam własne wesele prowadzone przez niego i jestem zmuszona napisać tak rewelacyjną opinię jak nigdy wcześniej :)

Od naszego ślubu minęło raptem 5 dni (26.05.2012), a my wciąż odbieramy kilka telefonów dziennie od MEGA zadowolonej rodziny i znajomych. Wszyscy wspominają rewelacyjnego Wodzireja, który tak poprowadził imprezę, że od pierwszej piosenki parkiet był pełen! Był to dla nas niemały szok bo znamy naszych gości i wiedzieliśmy, że zazwyczaj żeby zatańczyć muszą sobie najpierw wypić "dla odwagi" a tu spotkała nas taka miła niespodzianka. Nie wiem jak Andrzej to zrobił ale wprowadził tak rewelacyjny klimat, że przy stołach siedzieli tylko nieliczni a jednocześnie wszystko było prowadzone ze smakiem, bez naprzykrzania się.

Bardzo miłe było również rozmawianie z gośćmi, wychodzenie do nich, czasem nawet potańczenie na parkiecie przy puszczonej piosence.

Oczepiny rewelacja, śmieszne, nie ordynarne jak to niestety czasem bywa. Człowiek wie co robi i widać, że lubi to robić.

Poza tym przejmuje się tym co my mówimy i czego chcemy ale kiedy trzeba potrafi sam improwizować. A wszystko ze smakiem i gwarancją NIEZAPOMNIANEGO wesela ( i nie ma w tym ani odrobiny przesady :) )

Podsumowując - dzięki niemu nasze wesele było lepsze niż byliśmy w stanie sobie wymarzyć. Teraz powoli wracamy do normalnego trybu życia ale wciąż mordka się uśmiecha na myśl o tym co się działo w zeszłą sobotę.

Pozdrawiamy
Gosia i Łukasz

P. S. To nie prawda, że wesele jest tylko dla gości, ja na swoim wybawiłam się super! :)

 

 

DJ Andrzej Ulhurski grał na naszych poprawinach 16. 07. 2010.  Ze spokojnym sumieniem możemy go polecić.  Goście jak to na poprawinach byli już bardzo zmęczeni, do tego najpierw deszcz, a potem straszny upał dodatkowo dawał się we znaki, ale Pan Andrzej świetnie sobie poradził.  Miał bardzo utrudnione zadanie bo przed imprezą nie mogliśmy się spotkać i ustalić mniej więcej jak ma wyglądać zabawa, mimo to DJ poradził sobie świetnie.

Grał praktycznie wszystko aby dogodzić wszystkim uczestnikom zabawy, zaczynając od " Rudy Rydza" a kończąc na Westbamie.  Goście nie schodzili z parkietu praktycznie wcale, a dla niektórych była to bardzo "ognista" impreza pozdrawiamy i polecamy serdecznie :)

 

 

My jesteśmy świeżo po weselu z tym DJ-em i możemy go szczerze polecić. Troszkę obawialiśmy się, że brak prawdziwej orkiestry będzie odczuwalny, ale okazało się wręcz przeciwnie.  Andrzej Ulhurski to pełna profeska - super repertuar, dobry sprzęt, fajne zabawy a przede wszystkim umiejętność dostosowania się do sytuacji.  I do tego on sam tryskający wręcz niesamowitą pozytywną i niespożytą energią!

Zarówno my ja i nasi goście byliśmy pod wrażeniem.  Kontaktowy, miły i rzetelny gościu- aż miło z kimś takim współpracować!
Ika i Krzysiek

 

 

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że owy DJ spełnił moje oczekiwania. Przed weselem spotkaliśmy się, aby omówić szczegóły. Ja narzuciłam swoją wizję i swoje pomysły zabaw.  Widział, że ma do czynienia z osobą, która wie czego chce, więc podejrzewam, że było mu ciut trudniej niż z innymi parami młodymi jednak od samego wejścia na salę czuło się miła atmosferę. 1 toast był super zrobiony, tak jak chciałam. Najpierw dj przeczytał krótka historyjkę o nas, a potem zachęcił gości do toastu, wspólnego 'sto lat' i tak oto oficjalnie się imprezka zaczęła.

Potem konkursy poprowadzone z humorem i inwencją w konkursach dzięki temu niekiedy brały udział osoby, które z reguły nie chciały brać udziału w takich zabawach, a jednak oczepiny poprowadzone także z dowcipem co ważne grał muzykę dla każdego, więc każdy z gości na parkiecie był choć 1 raz fajne były też koncerty życzeń. Mnóstwo dedykacji i znalazła się nawet Nirvana, AC/DC, jak i pszczółka maja. Dziś mogę powiedzieć, że facet robi to co kocha i robi to świetnie. Gdybym miała wybierać raz jeszcze dokonałabym tego samego wyboru. Dzięki Ci Andrzej za super wesele.

 

 

Andrzej prowadził nasze wesele 14 sierpnia 2010.  Jużz na początku rozruszał wszystkich gości i do końca mało kto siedział przy stoliku.  Zabawa była przednia, repertuar był zróżnicowany, bawili się i starsi i młodsi,  oprócz tego dj prowadził zabawne konkursy.  Polecamy tego dj-a gorąco i jeśli będziemy robić chrzciny to na pewno z nim.

 

 

Opinie pochodzą z forum e-wesele.pl

 

Partnerzy

agencja eventowa, organizacja imprez Szczecin

DJ Wodzirej Andrzej Ulhurski